Szybkie linki

ESC aby zamknąć

Rosiński: Dziewczyny dźwignęły presję
Aktualności

Rosiński: Dziewczyny dźwignęły presję

·
2 min czytania

– Było wiele wspaniałych drużyn w drodze do Final Four, ale dziewczyny świetnie stanęły na wysokości zadania – mówi Tomasz Rosiński, trener juniorek młodszych Akademii Wodociągów Kieleckich Korony Handball po awansie do Final Four rozgrywek. Kielczanki turniej rozegrany w Kwidzynie rozpoczęły od porażki z SPR-em Pogonią Zabrze 29:31 i skomplikowały swoją drogę do Final Four. …

– Było wiele wspaniałych drużyn w drodze do Final Four, ale dziewczyny świetnie stanęły na wysokości zadania – mówi Tomasz Rosiński, trener juniorek młodszych Akademii Wodociągów Kieleckich Korony Handball po awansie do Final Four rozgrywek.

Kielczanki turniej rozegrany w Kwidzynie rozpoczęły od porażki z SPR-em Pogonią Zabrze 29:31 i skomplikowały swoją drogę do Final Four.

– Ciężko było podnieść zespół, bo daliśmy z siebie wszystko w tym meczu. Zabrakło trochę szczęścia, sprytu, ale doskonale wiedzieliśmy, że gramy z bardzo dobrym zespołem, który do tej pory nie przegrał żadnego spotkania. Mimo porażki byliśmy równorzędnym rywalem i potrafiliśmy się podnieść. Najważniejsza była głowa, trzeba było ją wyczyścić, by przystąpić do Kwidzyna z wiarą i nadzieją, że możemy wygrać – opowiada Tomasz Rosiński.

– Czy sytuacja była trudniejsza od tej z poprzedniego turnieju w Kielcach, gdy jego zespół też przegrał ważny pojedynek z KPR-em Kobierzyce 26:32 (11:17) i musiał wygrać w ostatnim starciu z faworyzowaną Agrykolą Warszawa? – dopytujemy.

– Sądzę, że teraz było więcej wiary. Widziałem to u dziewczyn w szatni. Kwidzyn jest bardzo mocny, nastawiał się na mecz z nami. Gdyby z nami wygrał, to miałyby bezpośredni awans. Zespoły zdawały sobie sprawę z rangi spotkania. Zawodniczki dźwignęły presję i szczęście uśmiechnęło się do nas – dodał.

Jest on dumny ze swoich podopiecznych za awans do Final Four.

– Turniej był porównywalny pod względem emocji i poziomu do tego w Kielcach. Przystępując do 1/16 finału, była myśl w głowie, że byłoby fajnie awansować do Final Four. Doskonale zdawałem sobie sprawę, że będzie trudniej niż w zeszłym roku, bo gramy rocznikiem młodszym. Było wiele wspaniałych drużyn w drodze do najlepszej czwórki, ale dziewczyny stanęły na wysokości zadania. Wielkie brawa dla nich i czapki z głów – przyznaje Rosiński.

Final Four zostanie rozegrany 16-17 maja.

Udostępnij