Szybkie linki
ESC aby zamknąć

Po raz trzeci w tym sezonie Suzuki Korona Handball musiała walczyć o wygraną w Lidze Centralnej w rzutach karnych. Wreszcie zwycięsko! Była 47. minuta – to właśnie wtedy nasz zespół po świetnie rozegranym kwadransie drugiej połowy wyszedł na prowadzenie 21:17. Jeszcze 120 sekund później było 22:19. Od tego momentu przytrafił się przestój kielczankom, które nie …
Po raz trzeci w tym sezonie Suzuki Korona Handball musiała walczyć o wygraną w Lidze Centralnej w rzutach karnych. Wreszcie zwycięsko!
Była 47. minuta – to właśnie wtedy nasz zespół po świetnie rozegranym kwadransie drugiej połowy wyszedł na prowadzenie 21:17. Jeszcze 120 sekund później było 22:19. Od tego momentu przytrafił się przestój kielczankom, które nie zdobyły gola już do ostatniej minuty spotkania! Rywalki niestety odpowiedziały czterema bramkami z rzędu.
Minutę przed końcem dla ekipy ze Stolicy trafiła Sara Szczukocka i było 22:23. Trener Paweł Tetelewski wziął czas, by zaplanować ostatnią akcję. Kielczanki zagrały na prawe skrzydło do Klaudii Wawrzyckiej, która zdobyła gola! Przyjezdne miały jeszcze piłkę, ale rzut rozpaczy z ponad dziesięciu metrów wylądował wysoko nad poprzeczką.
O losach meczu decydowały rzuty karne. W nich bohaterką była Wiktoria Toboła, która obroniła dwie „siódemki”. Kielczanki były bezbłędne – trafiały Nikola Leśniak, Marta Rosińska, Klaudia Wawrzycka oraz Weronika Janczarek.
– Poprzednie karne nie były dla nas fartowne [porażki w ten sposób u siebie z MTS-em Żory i na wyjeździe z ENEA Piłka Ręczna Poznań – red.]. Do trzech razy sztuka. Już przed pójściem do pierwszego rzutu karnego powiedziałam trenerowi Żabie-Żabińskiemu, że pójdę od razu w prawą stronę. To samo zrobiłam przed kolejną siódemką. Dzięki temu wygrałyśmy i było szaleństwo po końcowym gwizdku, bo jesteśmy taką drużyną, którą cieszy nawet najmniejsze zwycięstwo – powiedziała po meczu Wiktoria Toboła.
– Liga jest bardzo wyrównana, każdy z każdym może powalczyć. Nie jesteśmy potentatem i o każdy punkt trzeba ciężko walczyć i dziś było tak samo. Słowa uznania dziewczynom, że walczyły, bo pierwsza połowa kompletnie nam się nie układała. Po przerwie prowadziliśmy czterema golami, można było wyżej, a mecz się odwrócił. Kobieta jednak zmienną jest. Po wysokiej porażce z Gdynią, zwycięstwo było nam bardzo potrzebne – dodał trener Paweł Tetelewski.
Suzuki Korona Handball Kielce po tej wygranej ma 28 punktów, dwa mniej od trzeciego SPR-u Gdynia. Z kompletem punktów (42.) prowadzi Ruch Chorzów.
W sobotę Suzuki Korona Handball Kielce zagra na wyjeździe z dziewiątą drużyną tabeli – Samborem Tczew.
Suzuki Korona Handball Kielce – Handball Warszawa 27:24 po rzutach karnych (23:23, 12:14)
Suzuki Korona Handball: Smelcerz, Toboła – Leśniak 6, Berlińska 6, Grabarczyk 3, Staszewska 3, Wawrzycka 2, Rzepka 1, Janczarek 1, Miśkiewicz 1, Rosińska, Śmiglarska, Tomczyk, Podsiadło.
– Trzecia pozycja to mały niedosyt, ale jednak kroczek do przodu zrobiliśmy i pokazaliśmy, że potrafimy grać z najlepszymi – mówi Szymon Żaba-Żabiński, trener Suzuki Korony Handball Kielce. 20 meczów, 15 zwycięstw, 46 punktów, trzecie miejsce w Lidze Centralnej, to wynik satysfakcjonujący? – I tak i nie. Przed sezonem chcieliśmy zrobić krok do przodu. Dwa …
AktualnościKolejne dobre wieści w sprawie przyszłości kadrowej Suzuki Korony Handball Kielce. Wszystkie trzy kołowe podpisały nowe umowy z naszym klubem. Kilka dni temu informowaliśmy, że trzy podstawowe rozgrywające Magdalena Berlińska, Nikola Leśniak i Julia Grzesista związały się nowymi kontraktami z kieleckim klubem grającym w Lidze Centralnej. Teraz zarząd klubu przekazał kolejne dobre wieści. Nowe umowy …
AktualnościNiestety nie udało się juniorkom młodszym Wodociągów Kieleckich Koronie Handball zdobyć medal mistrzostw Polski. W meczu o trzecie miejsce kielczanki uległy po pasjonującym meczu SPR Pogoni 1945 Zabrze 27:29. Od początku mecz o brązowy medal był wyrównany, ale to nasz zespół częściej był na prowadzeniu. W 24. minucie kielczanki wygrywały nawet 12:9, ale wtedy nastąpił …
Sponsorzy